Korespondencja z Bernardem

Korespondencja z Bernardem

Postautor: Prus » pt sty 06, 2017 2:27 pm

Szanowny Panie Pilewski 17 grudnia 2016
Ja wprawdzie sobie przyzeklem , Pana wiecej nie ................. ale Panska wypowiedz ktora tylko z czystej ciekawosci na Panskiej stronie internetowej przeczytalem ( ze mazurzy jak i prusowie juz kompletnie wygineli) troszeczke zaprzeczyc.
Nie wszystich Pruso - Mazurow i zarazem Swiadkow niemiecko-rusko ( a tak i polskiego )  Lodobojstwa wymordowano

Ale jak widze to i Pan do tych nalezy , ktorzy maja juz wprawe w falszowaniu historii

...........................................................................................................................
Szanowny Czytelniku. 17 grudnia 2016

Pańskie nazwisko wskazuje że być może jest Pan potomkiem Prusów.
Nie zna Pan wystarczająco języka polskiego żeby zrozumieć co napisane jest na stronie.
Tak, rzeczywiście Mazurzy za czasów terroryzmu Stalina byli szykanowani.
Pan wybrał opcję niemieckiej marki i dał się skokietować bycia Niemcem.
Pańscy przodkowie wytrzymali 700 lat a Panu dużo chwały przypisać nie można, że opuścił ziemię przodków.
Chyba, że reprezentuje Pan opcję Mazurów którzy chcą być Niemcami. My Prusowie z Niemcami nie rozmawiamy.
Niech się Pan trzyma uciekinierów, oni pokrzepią Pańską duszę.

Stowarzyszenie Prus
...........................................................................................................................
Dzien Dobry 19 grudnia 2016
szanowny Panie - Pani ?
po pierwsze : Ja sie przedstawilem , a Pan - Pani nie ma nawet nazwiska ?
po drugie : moj polski jest wprawdzie troche "zardzewialy"  ale umie jego jeszcze wystarczajaco duzo. Musze wprawdzie przyznac ze calej Panskiej -strony nie czytalem , ale jezeli Pan sobie nasza krotka korespondencje z przed paru laty przypomina (pisalem kiedys z pewnych wzgledow anonimowo miedzyinnymi jako "sielniks" , prusenbruderschaft , loxar itp ,itd. .....) to ja znam bardzo dobrze Panska opinie na ten temat. Nowe jest dla mnie tylko ze Pan tutaj okazuje pewna wyrozumialosc tego ca nam uczyniono ( kiedys Pan to tak wytlumaczyl cytuje: "prawo silniejszego" )  A jezeli chodzi o mnie osobiscie to sie Pan no , bardzo myli , ja nie jestem ani niemcem ani polakiem , i stoje do mojego mazurskiego pochodzenia , a nasza ojczyzne musilismy  tylko na skutek polskich represji opuscic , ale o tym to Pan zapewne nic nie chce wiedziec . Oprocz tego , Panskiej  dalszej  paradoksalnej wypowiedzi to tymbardziej nie rozumie , Prusowie stali sie przeciez niemcami, czy chcialby Pan temu zaprzeczyc ? ( jezeli sie dobrze gdzies doczytalem , to nawet Pana korzenie maja cos z niemieckiego ? )
Pan mi kiedys na Swieta , Wszystkiego Dobrego zyczyl , chcialem sie tylko kruciutko zrewanchowac
pozdrawiam
............................................................................................................
 

Szanowny Czytelniku, 20 grudnia 2016

To co Pan pisze to zwracam uwagę że będzie Pan musiał czytać stronę z większą troskliwością żeby zrozumieć co jest w niej napisane.
Każdy okupant stosuje „prawo silniejszego” dotyczyło to nie tylko  okupanta komunistycznego ale dużo  gorsi byli Niemcy.
Żyje Pan w kraju w którym demokracja wprowadzona została dopiero po II-giej Wojnie Światowej i to tylko dzięki Amerykanom.
Pan pisze że jest Pan Mazurem, ale takiego kraju  nie było więc nie mógł Pan stracić takiej ojczyzny. Jeśli nie jest Pan Niemcem ani Polakiem
to jest Pan Prusem i ojczyznę stracił Pan pod koniec XIII - go wieku. Niemcy stali się Prusakami a Pana Prusa zniewolili i nazwali Mazurem.
Nie ma żadnego pokrewieństwa pomiędzy Prusem a Prusakiem. Nie opuścił Pan swojej ziemi na wskutek polskiej represji ale wskutek że przez ostatnie 700 lat
był Pan Mazurem, i poczuł się Pan że jest Panu bliżej do Niemców.  Wszystko Pan  zawdzięcza barbarzyńskim Niemcom których paszport Pan posiada. Nie było i nie ma narodu Mazurów.
Niemcy zrobili siebie Prusakami, i nie mogło być niewolników którzy mieli by się nazywać Prusami tak jak  Niemcy. Nazwali rodowitych Prusów Mazurami.
W języku niemieckim jest to odróżniane (Prussen, Preusen). Historia Niemiec jest zakłamana. Goebelsa mają we krwii. Zwracam uwagę myślenie to przyszłość.

Wesołych Świąt i Śzczęśliwego Nowego Roku

Stowarzyszenie Prus
...........................................................................................................................
Dzien Dobry jeszcze raz i dzieki za odpowiedz 20 grudnia 2016
Pozwoli Pan ze na koniec Panu tylko jedno powiem :po pierwsze czyzby Pan powaznie sadzil Ludzi wedlug ich nazwiska ?  po drugie , od polakow dostalem kiedys zlamane zebra na "pamiatke" chociaz nasza rodzina w czasach wojennych polska osobe ukrywala, a po trzecie , zdrajcy , olbo ci , ktorzy oczy przymykali jak nas wytepiano (obojetnie czy swoi - prusowie czy polacy) to oni nosza ze soba jeszcze wieksza chanbe. Pozatym , czyzby byl Pan tego zdania ze takie represje (ktore i przez polakow sa udokumentowane) na takiej malutkiej Ethnie - jak Mazurzy bardzo bochaterskim czynem byly ?  Wie Pan , jako Mazur ktoremu polska nie tylko ziemie ale i przeszlosc  i przyszlosc zrabowala , to mnie nawet w pewnym stopniu i cieszy , widziec jak sie ta slynna polska "inteligencja" rozwija. jako mimo wszastkiego moja ziemie kochajacy i troszeczke patriotycznie myslacy czlowiek , mam nadzieje ze ten czerwony topor nad waszymi glowami was czegos nauczy
pozdrawiam i zegnam

...........................................................................................................................

Szanowny Czytelniku, 20 grudnia 2016

Przemawia przez Pana wielka gorycz. Nie jest to pierwsza korespondencja z jaką mieliśmy kontakt. Trzeba jednak znać historię i wiedzieć co na konferencji w Jałcie uzgodniono. Musi Pan wiedzieć, że nie było w Polsce rodziny na której Niemcy hitlerowscy nie dokonali zbrodni mordu. Po wojnie na wszystkim co było niemieckim była zemsta. Powiem dalej ma Pan dużo szczęścia, gdyby był Pan w rękach rosyjskich komunistów straciłby Pan życie. Dzisiejsi Polacy  doskonale zdają sobie sprawę jaki los spotkał Mazurów. Pisząc to nie występuję w obronie tych od których doznał Pan krzywdę. Takich jak Pan było bardzo dużo. Ponieważ temat jest bardzo obszerny i w związku z tym na stronie otwieramy rozdział dla Mazurów żeby mogli się wypowiadać. Będzie to bez nazwisk, kontakt znany tylko dla redakcji żeby uniknąć problemów. Pańskie nazwisko nie jest niemieckim ani polskim a z pewnością Prusów. Polską inteligencję wymordowali Niemcy i komuniści i o tym nie musi Pan wiedzieć. Naród bez elity popełnia błędy, ale hitlerowców w polskim narodzie nie było. Mam kontakt w Niemczech tak z Prusami jak i Mazurami i nie jesteście razem a wszyscy zgermanizowani. Niemcy wygotowali Wam wiedzę o waszej historiii. A trzeba było się zjednoczyć i wziąć Niemców do Strassburga za los jaki oni Wam zgotowali. Do dzisiaj potomków Prusów w Polsce jest około czterech milionów i mamy problem, że kiedy mówimy Prus to jest kojarzone ze znienawidzonymi Niemcami. Oni ukradli tożsamość Prusa. Gdybyście mieli swoją tożsamość, którą Niemcy Wam ukradli to historia mogłaby wyglądać inaczej. Skazywanie Polaków za niedolę która Was spotkała jest nie słuszna gdyż komuniści dużo gorzej rozprawili się z Polakami. I jeszcze raz nie znaczy to że usprawiedliwiamy tych którzy na Mazurach dokonywali wielu niegodziwości. Dlatego otwieram dział Mazurzy dla Waszych wypowiedzi.

Pozdrawiamy

Stowarzyszenie Prus.

.........................................................................................................................

Dzien dobry 23 grudnia 2016
Szanowny Panie , S.K. Pilewski
....ja osobiscie sie juz dlugo po wojnie urodzilem , pozatym ja bardzo dobrze mialem mozliwosc poznac i polska mentalnosc i wiem ze ludzie sie tak raczej nie zmieniaja ( malutki przyklad : musialem ostatnio cos zalatwic w polsce , bylem tam 3 dni , dwa z tego potrzebowalem na dojazd , to znaczy ze tylko w jednym dniu spotkalem polaka , ktory mnie nie znal i nic o mnie niewiedzial ale mnie hitlerowcem nazwal ) , oczywiscie , i ja zdaje sobie z tego sprawe ze nikomu nie jest tak latwo wyzadzona krzywde zapomniec , chociaz jak juz wspomnialem:  Panska wypowiedz mnie troszeczke i pozytywnie zaskoczyla, ( wiem takze ze dla wielu jest ten temat , bycmoze i troche niewygodny ) ale jak mysle to tylko wspolnie moznaby cos osiagnac , a Pan jak mysle jest przeciwnego zdania (bo , zytuje Pana : z "niemcami" - nie rozmawiamy ) Jak juz wspomnialem , ja , ( przynajmniej jeszcze ) , kocham moja ziemie , i byloby i dla mnie bardzo przykro , gdyby z niej np. czerwoni drugi czernobyl zrobili itp.itd.
A jezeli chodzi o strasbourg , to co Pan jest takim jeszcze naiwnym mlodzieniaszkim , oni tam tez nie sa niezalezni, ja osobiscie jestem za  innymi "subtelniejszymi" metodami
dzieki jeszcze raz za Zyczenia , nawzajem , nawzajem
Grüße
bernard z exilu

...........................................................................................................................


Szanowny Panie Bernardzie, 25 grudnia 2016

Ma Pan rację, że ludzie szybko nie zmieniają się, a szczególnie jeśli chodzi o stosunek do Niemców. Trzeba wieków żeby był on  pozytywny. Tylko historyczni ignoranci mogą mieć o nich dobre pojęcie. 
Z Niemcami nie ma o czym rozmawiać. Naród bez kultury który w genach ma bezgraniczne posłuszeństwo do rządzących. Innymi słowy jest odpowiedzialny za to co im przez rządzących jest rozkazywane a oni w posłuszeństwie to wykonują. Jeśli Pan czuje, że jest związany  z kulturą adresu Pańskiego zamieszkania, jest to równoznacznym z Pańską odpowiedzialnością. Mazurzy mieli swoją własną kulturę którą w większości zamienili na niemieckie paszporty. Zniszczyli Was i nie byli to Polacy, taka jest prawda. Wielu teraz tego żałuje.
W Niemczech są potomkowie Prusów z Kaliningradzkiego regionu i mają swoją organizację Tolkemita. Oni są Niemcami i chcą być Niemcami, tylko po to żeby mieć takie same prawa jak Niemcy. Historię Prus znają tylko od czasów Fryca czyli 1700 roku. Oni o was nic nie wiedzą. W Germanizmie wszyscy jesteście pogubieni. Ani Wy, ani oni nie posiadacie żadnego kulturowego statusu. Zorganizować się też nie potrafiliście. Większość z Was dla potomnych nie ma nic do przekazania, jak tylko że Polacy Was przegonili. Jest prawdą byliście szykanowani, ale i też prawdą jest, że wyjechaliście do Niemiec bo tam był wyższy standard życia. Spotykałem Mazurów i Ślązaków którzy bardzo żałują wyjazdu z Polski. Żal możecie mieć tylko jeden, że przez siedem wieków Niemcy zrobili z Was niewolników. Dopiero Hitler ustanowił, że wszyscy mieszkańcy Reichu są Niemcami i tak jest do dzisiaj. Czy macie w Niemczech wszyscy razem jakieś prawa mniejszości etnicznej ? Czy kiedykolwiek domagaliście się o taki status?


Pozdrawiam Sławomir

...........................................................................................................................


Dzien dobry ponownie 29 grudnia 2016
............ prawie wszystko co Pan napisal , no to musze z zalem przyznac ze ma Pan racje. Co do zycia na obczyznie to: pozwoli Pan ze zadam Panu jedno pytanie: w jakim stopniu zna Pan Mazurow ? ( Pan jak mysle, sie po wojnie , na naszej ziemi osiedlil ? ) My juz od praczasow nauczylismy sie zyc w skromnosci na naszych mazurskich piachach , pozatym jak Pan zapewne wie , kazdy ma swoj grunt do tego co robi , nieprawda ? Prawda jest takze ze , wielu to , nas juz i niema. Ja takze z przykroscia musialem stwierdzic ze ludzie , probowali sie tutaj no , dapasowac.Tymbardziej jest to , jak mysle , taka tragedia , ze polska tym "ostatnim z nas "  naszej ojczyzny z przeprosinami za "wszystko" jeszcze do dzisiaj nie zwrocila !
Grüße b.
ps. proscie o przebaczenie , to kto wie , moze i wam ktos kiedys z waszymi czerwonymi problemami pomoze......................

.....................................................................................................................................


Szanowny Panie Bernardzie, 30 grudnia 2016

Ja jestem Prusem z blisko osiemset letnią historią rodu. Tak, szkołę podstawową i maturę skończyłem w Olsztynie. Były to lata 1947-1955. Z moimi kolegami 80-cio latkami z Olsztyna często  rozmawiam  o Mazurach. Komunistyczne władze po wojnie nie wiedziały jak Was nazywać to często nazywano Was Autochtonami, a inni Mazurami. W rzeczywistości jesteście potomkami Starożytnych Prusów. W 50% wybici oni  zostali w XIII-tym wieku przez Niemców którzy po tym sami siebie nazwali Prusami. Do szkoły chodziłem z Mazurami i nie było problemu. Znane są mnie różne losy Mazurów. Polacy przybyli na Warmię i Mazury byli wysiedleńcami ze wschodniej Polski. Mazurów nazywali Autochtonami i tak naprawdę nie wiedzieli kim oni są. Winę ponoszą Polscy historycy którzy byli i są nie zdolni żeby określić że są to Starożytni Prusowie, z kulturą starszą od polskiej tylko o 1500 lat. Przeczytaj to na stronie.
Podczas niemieckiego ludobójstwa w XIII-tym wieku uciekło bardzo dużo Prusów do Polski. Dzisiaj potomków Prusów jest około 4-ech milionów. Mazurzy są też Prusami. Po wojnie zostaliście ściągnięci przez Niemców Prusaków do Niemiec bo nie mogli się pogodzić z utratą Prus. Jesteście jako Mazurzy obcy dla Niemców. Mam kontakty z Mazurami którzy winią Polaków. Ale w czasach komuny gorszy los spotkał polskich patriotów na których wykonywano wyroki śmierci.
Podobnie było z Mazurami w latach 1945-1947 kiedy terytorium było pod kontrolą Armii Czerwonej. Po roku 1947 gubernatorem Warmii i Mazur został Żyd agent NKWD Jakub Prewin przysłany z Moskwy i nie mogliście spodziewać się niczego dobrego.
Wiem że w tym okresie byliście żle traktowani, byliście okradani  traktowano Was jako Niemców. Smutne ale prawdziwe. Były to okrutne czasy powojenne i tylko z winy Niemców. Tu Polacy nie mają za co przepraszać. Oni sami z niemieckiej patelni wpadli na komunistyczną i nie z własnego wyboru. Dopiero obecny rząd w Polsce jest prawdziwym polskim rządem. Terytorium Warmii i Mazur jest po raz pierwszy w granicach Polski. Biorąc pod uwagę ilość potomków Prusów jest w tym słuszność, chociaż ci którzy ustalali po wojnie granice nie to mieli na uwadze. Pozostał region Kaliningradu pozostający pod administracją państwa które już nie istnieje i to jest ziemia  która należy się Prusom. W żadnym przypadku Niemcom. Na urządzenie jej Niemcy będą pracować. Dlatego z tego  powodu potomkowie Prusów muszą się jednoczyć. Historia wielu narodów które potraciły tożsamość i język powracają do swojej kultury i tak będzie z Prusami. Mamy  bardzo bogatą historię i kulturę i nie taką jak piszą niemieccy i polscy historycy. Nie należy płakać nad okrutnym losem ale działać. A takim przykładem niech będzie Izrael.


Pozdrawiam Sławomir

.....................................................................................................................................

Dzien Dobry 30 grudnia 2016
Szanowny Panie S. K. Pilewski
............juz  Panski "ostatni swiateczny email" z przed laty ,w ktorym Pan nawet i zdjecie swojej Rodziny ? zamiescil , u mnie przedewszystkim zdziwienie ale jednoczesnie i pewnego rodzaju szacunku dla Pana wywolal (bo nie kazdy jest w stanie i dla , powiecmy , komus z przeciwnym zdaniem ) tyle "prywatnosci" podarowac no i w pewnym sensie i zaufac , dlatego mi to , ze sie tak wyraze , i w glowie utknelo , no i nie moglem sie tak niezrewanchowac. Panski niniejszy email mnie ale zupelnie (pozytywnie) zaskoczyl...............................
Anglicy maja takie dobre powiedzonko : who is who - kto jest kto , jest bardzo dobrze wiedziec , nieprawda ? dlatego chcialbym Panu i podziekowac za pomoc w uaktualnieniu mojej bycmoze troche i skromnej wiedzy o was.
Szkoda ze nie mialem sposobnosci na osobista wymiane zdania z Panem na ten czy i na inny temat. Pozatym , moja rodzina stala juz pod sciana jak czerwoni przyszli tylko jakis oficer "temu" zapobiegl , a polskiego zla to i w 80 - 90 latach jeszcze sie doznalo.
pozdrawiam i dzieki za uwage
bernard
ps. co Pan kiedys mowil o Nowym warpnie ?
Awatar użytkownika
Prus
Site Admin
 
Posty: 26
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 1:20 pm

C.d. Korespondencji z Bernardem

Postautor: Prus » ndz lut 05, 2017 3:17 pm

Dzien dobry  14 01 2017
Szanowny Panie Pilewski 
......ja dziekuje Panu bardzo za ta odpowiedz . Mimo pewnych ograniczen , ja wiem troche jak ta sprawa tutaj wyglada. Jezeli Pan sobie bycmoze jeszcze przypomina , ja takze conieco i , o do dzisiaj trwajacym niemieckim ludobojstwie na Mazurach pisalem , i chociaz mam troche materialu na ten temat , to i tutaj mnie ci "prusomazurscy - bracia" zdradzili , no i co tu duzo mowic, do dzisiaj ponosze za ta dzilalnosc co do tej , nie tylko historycznej prawdy konsekwencje , no ale to juz jest troche inna historia . Pozatym ja slyszalem ze np. u tolkemity ma w miedzyczasie , syn , bylego przewodniczacego , tej juz przez Pana wspomnianej Landsmannschaft pana von gottberga  "bardzo duzo do powiedzenia"..........Chociaz slyszalem tez ze ktos chcial by Mazurzy zostali uznani jako mniejszosc narodowa.  A o tym wywiadzie to slysze po raz pierwszy , mozna zapytac z jakiego zrodla to Pan wyczytal ?
Wie Pan , czytajac panska wypowiedz na swej stronie internetowej , o tym jak polacy Mazurow potraktowali , pomyslalem ze Pan , i mysli co mowi albo i prywatnie pisze , jednakze Panska wypowiedz tutaj jest dla mnie troche irytujaca i paradoxalna (chodzi o "polskosc mazurskiej ziemi") , czyzby Pan legitymowal wedlug motta: "prawo silniejszego" wszelka okupacje i byl zdania ze rdzenni i miedzyinnymi i przez polakow wyniszczeni Mazurzy zadnych praw do swojej ojczyzny nie maja ? (no to dlaczego nie pogodzicie sie i z okupacja przez czerwonych ?) Bycmoze ma Pan i racje mowiac ze ja polskiego jezyka (Panskiej mowy) nie rozumie......bo jak w miedzyczasie i polscy historycy przyznaja , Mazurzy zawsze juz byli "inni" i zawsze tez mowili ze nie sa ani niemcami ani polakami tylko poprostu Ludzmi tutejszymi (rdzennymi mieszkancami tychze ziem) , ktorzy lubia przedewszystkim sprawiedliwosc , (jak ta mala rodzinna historyjka o ukrywaniu polskich sasiadow zza granicy - "reginu szlachty" , podczas niemieckiej okupacji dowodzi (( bo oni nikomu nic zlego nie zrobili dlatego byloby ich przesladowanie wtedy bardzo duza niesprawiedliwoscia))   ) Ale , to uczynili moi Dziadkowie , a ja osobiscie musze przyznac ze , niewiem czy bylbym w stanie tez cos takiego zrobic , ale z pewnych prywatnych powodow (bezbiurokratyczne umozliwienie mi pochowku mego czlonka rodziny przez Polske na naszej ojczyznie ) chcialem tak tylko zobaczyc czy sie tak cos u was zmienilo , no ale dzieki i Panskiej pomocy widze ze u was w polsce jest "wszystko po staremu" Pozatym , Prusowie jak gdzies czytalem , pochodza gdzies tam z rusko -azjatyckich stepow , bycmoze takze i dlatego sie nie rozumiemy. Mysle ze ma Pan racje Mazurzy to nie Prusowie i moja oferta byla chyba albo przedwczesna albo niemozliwa. Prosze wybaczyc ze Panu zabralem tyle czasu . Blagajcie czerwonych o pomoc , to moze dostaniecie skrawek ziemi i w jakims rezerwacie albo skansenie przezyjecie jako atrakcja turystyczna.......
Szkoda ze Wy myslicie tak troche w ograniczonych parametrach.
pozdrawiam i zegnam b


Witam Panie Bernardzie, 14 01 2017

Widzę, że potrzebuje Pan pewnych historycznych sprostowań. W żadnym przypadku Mazurzy nie byli przez Polaków wyrzucani ze swojej ziemi. W pierwszej fali Mazurzy widząc komunizm przyjmowali paszporty niemieckie i wyjeżdżali do Reichu. Póżniej była druga fala, ci z pierwszej fali materialnie byli dobrze sytuowani i ściągali dalsze rodziny kolegów itd. Prześladowań nie było, większość przybyszy Polaków była zza rzeki Bug i bardziej nienawidzili Sowietów. Mniej byli doświadczeni z Niemcami. Był problem językowy. Mazurzy z północno-wschodniej części nie znali języka polskiego. Ponieważ uważani byli za Autochtonów, krzywdy im nie wyrządzano. Nie mówię o okresie zaraz po wojnie. Mazurzy  którzy opuścili swoją ziemię, opuścili ją z czysto finansowych powodów. Tu zróbmy kropkę nad „i”. W Niemczech prawie wszyscy  Prusowie z regionu Kaliningradzkiego, Mazurzy- Prusowie, Mazurzy-Polacy ( uciekinierzy od Rosjan z powstań polskich Styczniowego, Listopadowego ) są na wymarciu a ich potomstwo totalnie zgermanizowane z pretensjami do "utraconych ziem”. Niemcy ściągnęli Was i zostawili samych sobie. Obecnie na terenie Warmii i Mazur Landmanschaft wyszukuje nowych Mazurów i niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pakuje w nich pieniądze. Zawsze politycy wykorzystują ciemny lud dodając jeszcze pieniądze. Polacy zezwalają na organizację niemieckiej piątej kolumny. Panie Bernardzie nie można współpracować z ludżmi którzy popełnili błąd dla luksusu a teraz żałują. Na dodatek swoje błędy chcą usprawiedliwić tym że inni nie właściwie postępowali. Mazurzy wyjeżdzali oficjalnie i daliście się złapać w niemiecką pułapkę a teraz na stare lata żałujecie. O jakich czerwonych Pan pisze. Sam Pan nie wie o co chodzi i o czym tu dyskutować. W rzeczywistości daliście się zgermanizować i pisze Pan o ojczyżnie. Nie ma miejsca dla niemczyzny na ziemi Prusów, wystarczy ilość nieszczęść które przez wieki na niej Niemcy dokonali. Niemcy nawet rezerwatu dla Was nie zrobili bo nie ma takiego etnosu jak Mazurzy. Zrobili z Was Niemców a Wasi potomkowie szukają szczęścia w Landmanschaft. Nie macie jako Mazurzy żadnej tożsamości. Posługuje się Pan niemiecką propagandą, że Polacy wyniszczyli Mazurów. Większych bzdur nie słyszałem. Pisałem że czasy wkrótce po wojnie były dla wszystkich okrutne. 
Pisze Pan o współpracy, dlaczego nie. Ale, jak pisałem my jesteśmy Prusami. Więc na czym miałaby polegać współpraca.

Pozdrawiam Sławomir


dzien dobry 17 01 2017
....Panie Pilewski , pozwoli pan ze i ja, na koniec jeszcze conieco wyjasnie:
1) prosze nie zapominac ze komunikowal Pan tutaj ze swiadkiem i ofiara polskiego terroru lat 70 -90 (a nie , zaraz powojennych czasow)
2)ja ani nie bylem ,ani nie jestem czlonkiem niemieckich organizacji (landsmanschaften)
3)czerwonymi albo kacapami, okreslalo sie zazwyczaj ruskich , przynajmniej za moich czasow , myslalem ze jako polakowi jest - bylo to i Panu znane.
4)wspolpraca , to jest : dzialalnosc dla obustronnej korzysci , a jak Pan to juz bardzo pieknie opisal , panska ideologia Panu na to nie pozwala by wspolpracowac z ludzmi , ktorych Pan za niemcow uwaza , dlatego , nie ma tutaj takze sensu o jakichkolwiek konceptach itp.itd. rozmawiac ,albo sie wiedza dzielic.
5)dziekuje Panu jeszcze raz za przyblizenie mi tutaj Panskiej - Definicji odnosnie tego , kto jest kto (prusem)
dziekoje za uwage i zegnam
bernard



17 01 2017

Witam Panie Bernardzie,

Zmusza mnie  Pan do pisania historii współczesnych Mazurów. Nigdy nie było to moją intencją , należy ona do Was. Ale, ponieważ nigdy nie wyzwoliliście się od Niemczyzny i na dodatek wprowadza Pan kłamstwa zmuszony jestem do sprostowania i podania faktów. Nigdy nie był Pan ofiarą polskich prześladowań w latach 70-90. Takich nie było. W latach 70-tych z inicjatywy niemieckiej, komunistyczny rząd Gierka wyraził zgodę na wyjazd mieszkańców Warmii i Mazur którzy posiadają lub przyznają się do niemieckich korzeni. Najliczniej zgłosili się mieszkańcy wsi. Warunkiem było zostawienie nieruchomości, ruchomości mogliście wziąć ze sobą. Za nieruchomości mogliście wtedy dostać odszkodowanie. Były to marne pieniądze, ale były brane . Ci co tych odszkodowań nie wzięli i dzisiaj się o nie upominają.
Ziemię musieli Mazurzy zostawić wraz z uprawami inaczej nie dostali zgody na wyjazd. Wszyscy Mazurzy jak z tego wynika  wyjechali na tożsamości Niemca. Dla Polaków nie było takiej możliwości, więc to oni byli prześladowani. Jest już najwyższy czas żeby przestał Pan sam siebie prześladować.
Zdaję sobie sprawę, że jako Mazur jest Pan dla Niemców obcym, więc kto Pana do Niemiec wysłał.  To Niemcy nadali Pańskim przodkom tą nazwę, ponieważ sami siebie nazwali Prusakami. Pańscy przodkowie zostali niemieckimi niewolnikami i nie mogli posługiwać się tożsamością jako Prusowie i dlatego zostali Mazurami. Proszę uważnie czytać  stronę to może Pan to zrozumie. Wyjazd do Niemiec było jednoczesnym oświadczeniem, że jest Pan Niemcem. A to, że było to ze względów ekonomicznych to inna sprawa.
Czerwonych i kacapów już nie ma. Nie ma o czym mówić.
Stowarzyszenie Prus współpracuje nie tylko z potomkami Prusów, ale również z naszymi sympatykami. Takich wśród Niemców rzadko spotkać. To do Pana należy żeby zadeklarować się kim Pan jest.
Wielu pisze do nas z zapytaniem, czy moje korzenie pochodzą od Prusów. Powiem jedno już samo takie zapytanie, odpowiadam tak. Kojarzenie się ze szlachetnością, kulturą Prusów świadczy o szlachetności tego człowieka i jest on dla nas Prusem. I niech Pan wreszcie weżmie pod uwagę, że Was Mazurów skrzywdzili Niemcy. Dziesięć lat zajęło mnie odkrywanie historii Prusów a pan piąte przez dziesiąte czyta i nic nie rozumie.

Serdecznie pozdrawiam Sławomir
Awatar użytkownika
Prus
Site Admin
 
Posty: 26
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 1:20 pm


Wróć do MAZURZY

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron